Czesto, gęsto pojawiają się opinie że polskie seo jest sto lat za seo reszty internetu. A tu proszę okazuje się że nawet będąc 100 lat za murzynami można zostać „zauważonym” przez inżynierów Google. W czym rzecz? W ilości!
Prawie kazdy ma 10 kopii qlwebów, dmoza, wikipedii, grup dyskusyjych i panowie odpowiedzialni za zgodność z regulaminem chyba nie nadążają…
Ale skoro Google samo indeksuje swoją kopie dmoz, indeksuje archiwa grup dyskusyjych i youtube i wszystkich innych serwsiów to dlaczego inni mieliby tego nie robić?
Okazuje się że są powody
Google jest skłonny podejmować działania przeciwko domenom, których webmasterzy usiłują osiągnąć lepsze pozycje w wynikach poprzez dodawanie skopiowanej lub automatycznie wygenerowanej treści, która nie stanowi żadnej wartości dla użytkowników.
Dodatkowo Google potwierdza że ilość podstron wpływa na pozycję w indeksie:
Serwisy o dużej ilości stron mają szanse na wyższe pozycje w indeksie Google. Oznacza to, że oferując wiele stron z niepowtarzalną treścią można polepszyć notowania w wynikach wyszukiwarek (SERP).
Pełna treść: Webmaster Blog