Prawdziwy koszt „darmowych” usług online

strajk.pl on 25 września, 2019

Prawdziwy koszt „darmowych” usług online


Kraków, 24 lipca 2019 r. – 54% użytkowników internetu w wieku powyżej 25 lat obawia się włamania na swoje konta w mediach społecznościowych . Jednak przejęcie profilu to niejedyne zagrożenie dla naszej prywatności. Aby uświadomić internautom jak istotna stała się ochrona tożsamości firma F-Secure uruchomiła bezpłatny portal F-Secure Data Discovery. Pozwala on sprawdzić jakie informacje zbierają o nas Google, Apple, Facebook, Amazon, Twitter oraz Snapchat.

– Usługi oferowane przez technologicznych gigantów są bezpłatne, ale nigdy nie są całkowicie darmowe. „Walutą” są nasze dane. Korzystając z nich powinniśmy znać konsekwencje dla naszej prywatności i bezpieczeństwa, bowiem wszystko, czym dzielimy się na portalach czy w mediach społecznościowych, jest śledzone. Zgromadzone dane umożliwiają m.in. profilowanie reklam i treści do naszych preferencji oraz potrzeb. Są też jednak narażone na wycieki i cyberataki – wskazuje Erka Koivunen, dyrektor ds. bezpieczeństwa informacji w F-Secure.

Prywatne archiwum cyfrowe
Portal F-Secure Data Discovery umożliwia użytkownikom sprawdzenie ile i jakiego rodzaju informacje zromadzone są na ich temat (ale nie śledzi przy tym ustawień ani informacji, które są sprawdzane). Odsyła bezpośrednio do trudnych do znalezienia zasobów firm takich jak Facebook czy Amazon, których lektura zdecydowanie ułatwi zabezpieczne swoich prywatnych danych. Dla przykładu, „archiwum” Google może zawierać nawet ponad 40 zapisów – kalendarz, zdjęcia, historię wyświetleń na YouTube itd.

Ważne ustawienia i nawyki
Wszelkie aktywności prowadzone za pomocą mediów społecznościowych oraz wyszukiwarek są analizowane przez algorytmy na potrzeby tworzenia profilu użytkownika i dobierania dla niego reklam. Warto więc korzystać z portali takich jak Facebook tylko na wydzielonej przeglądarce (lub w trybie incognito), a do pracy czy zakupów używać osobnej. Podobną separacją powinniśmy objąć aplikacje, gry i serwisy internetowe, a nawet swój telefon – portalowi do działania nie jest niezbędny dostęp do galerii, mikrofonu czy lokalizacji urządzenia. Aby zminimalizować swój „ślad” informacyjny dobrze jest też korzystać z Google bez logowania lub zmienić wyszukiwarkę na taką, która nie zbiera danych (np. DuckDuckGo). Do rozmów bezpieczniejszy będzie natomiast komunikator Signal.

– Warto poświęcić chwilę na rewizję nie tylko ustawień aplikacji i urządzenia, ale też swoich przyzwyczajeń. Oczywiście nie jesteśmy w stanie całkowicie ukryć informacji o naszych wirtualnych aktywnościach. Możemy jednak ograniczyć dostęp do wrażliwych danych oraz zmniejszyć ryzyko ich przejęcia i wykorzystania bez naszej wiedzy. Na pewno nic nie powstrzyma firm przed śledzeniem naszych działań, gdy będziemy stale zalogowani do ich usług – wskazuje Karolina Małagocka, ekspert ds. prywatności w F-Secure.

Więcej o tym jak zmniejszyć swój ślad informacyjny na blogu F-Secure.

Informacja o F-Secure

Od trzech dekad F-Secure wprowadza innowacje w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, chroniąc dziesiątki tysięcy firm i miliony użytkowników. Wykorzystując ogromne doświadczenie, F-Secure chroni przedsiębiorstwa i konsumentów przed wszelkimi zagrożeniami – od zaawansowanych cyberataków i naruszeń bezpieczeństwa danych po powszechne ataki ransomware. F-Secure łączy potęgę systemów uczących się i wiedzę ekspertów pracujących w znanych na świecie laboratoriach bezpieczeństwa, tworząc spójne podejście określane jako Live Security. Eksperci ds. zabezpieczeń z F-Secure uczestniczyli w większej liczbie dochodzeń związanych z cyberprzestępczością niż pracownicy jakiejkolwiek innej firmy na rynku, a jej rozwiązania są sprzedawane na całym świecie przez ponad 200 operatorów i tysiące resellerów.

Firma F-Secure powstała w 1988 roku i jest notowana na Helsińskiej Giełdzie Papierów Wartościowych w ramach indeksu NASDAQ OMX Helsinki Ltd.

f-secure.com | twitter.com/fsecure | facebook.com/f-secure

Subscribe to this blog's RSS feed