Świąteczna gorączka zakupów sprzyja hakerom – uwaga na podejrzane e-maile


Kraków, 12 grudnia 2018 r. – Według badań F-Secure, 9 na 10 prób zainfekowania użytkowników złośliwym oprogramowaniem to efekt rozsyłania spamu przez cyberprzestępców. W 69% przypadków wiadomości kierują odbiorców na strony internetowe zawierające szkodliwe treści, a pozostałe 31% zachęca do pobrania złośliwych załączników. W okresie świątecznym hakerzy aktywnie wysyłają fałszywe powiadomienia o nieudanej dostawie prezentu czy otrzymaniu faktury za zakupy. Na co powinniśmy uważać, aby nie paść ofiarą cyberprzestępców?

W oczekiwaniu na Mikołaja
Tegoroczny Black Friday ustanowił rekord sprzedaży w e-sklepach. Na zakupy w sieci Polacy wydali o 176% więcej, niż wynosiła średnia dzienna w październiku – na każdy koszyk przypadło przeciętnie 190 zł. Liczba transakcji wzrosła o 112% w stosunku do średniej dziennej z października , a to jedynie rozgrzewka przed świątecznymi zakupami.

– W tygodniach poprzedzających święta niemal każdy z nas spodziewa się przesyłki, a to sprawia, że tracimy czujność. Wiadomość od kuriera zazwyczaj nie wzbudza żadnych podejrzeń, dlatego klikamy w link odsyłający do śledzenia paczki. Niestety na zaufaniu do znanych firm oraz przedświątecznej gorączce zakupów korzystają cyberprzestępcy. Przeprowadziliśmy eksperyment, który wykazał, że spreparowane e-maile nawiązujące do Black Friday czy Cyber Monday charakteryzują się o 39% wyższą otwieralnością. Takie wyniki powinny dać nam wszystkim do myślenia – ostrzega Karolina Małagocka, ekspert ds. prywatności w firmie F-Secure.

Okup traci popularność, ale…
Badacze ds. cyberbezpieczeństwa obserwują spadek popularności oprogramowania typu ransomware, które blokuje dane użytkowników i wymusza okup za ich odzyskanie. Nie oznacza to jednak, że zagrożenie minęło – cyberprzestępcy zaczęli po prostu stosować inne metody. Według danych F-Secure obecnie tylko 6% załączników w e-mailach ze spamem zawiera ransomware, a już 42% stanowią trojany bankowe.

Jak się chronić?
W przypadku e-maili od nieznanych nadawców (szczególnie firm kurierskich czy sklepów) należy dokładnie czytać treść wiadomości, a także unikać otwierania załączników i klikania w linki.

– Wszelkie błędy językowe lub zastępowanie liter liczbami w adresach stron internetowych powinny wzbudzać podejrzenia. Warto również zwrócić uwagę na typ załącznika – hakerzy próbują uśpić czujność, stosując podwójne rozszerzenia plików, przykładowo: faktura.pdf.exe. Nie mniej istotne jest regularne aktualizowanie oprogramowania, a także stosowanie rozwiązań ochronnych na wszystkich urządzeniach – radzi Karolina Małagocka.

Informacja o F-Secure

Od trzech dekad F-Secure wprowadza innowacje w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, chroniąc dziesiątki tysięcy firm i miliony użytkowników. Wykorzystując ogromne doświadczenie, F-Secure chroni przedsiębiorstwa i konsumentów przed wszelkimi zagrożeniami – od zaawansowanych cyberataków i naruszeń bezpieczeństwa danych po powszechne ataki ransomware. F-Secure łączy potęgę systemów uczących się i wiedzę ekspertów pracujących w znanych na świecie laboratoriach bezpieczeństwa, tworząc spójne podejście określane jako Live Security. Eksperci ds. zabezpieczeń z F-Secure uczestniczyli w większej liczbie dochodzeń związanych z cyberprzestępczością niż pracownicy jakiejkolwiek innej firmy na rynku, a jej rozwiązania są sprzedawane na całym świecie przez ponad 200 operatorów i tysiące resellerów.

Firma F-Secure powstała w 1988 roku i jest notowana na Helsińskiej Giełdzie Papierów Wartościowych w ramach indeksu NASDAQ OMX Helsinki Ltd.

f-secure.com | twitter.com/fsecure | facebook.com/f-secure