Nawet Google nie oprze się spowolnieniu gospodarczemu
Michał Chudziński, di.com.pl

Tagi: - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - .

70 miliardów dolarów – o tyle spadła tylko w tym roku cena firmy Google Inc. na nowojorskiej giełdzie. To efekt wyraźnego spowolnienia największej gospodarki świata i gorszych od oczekiwań wyników. Mimo to Google dalej inwestuje.

Creative Commons License photo credit: Yodel Anecdotal
Foto: Autor: Yodel Anecdotal
Firma comScore informuje, że w styczniu 2008 roku odnotowano mniejszą liczbę kliknięć w banery reklamowe. Google również nie oparło się temu trendowi – w ubiegłym mesiącu liczba kliknięć w reklamy kontekstowe spadła, co prawda nieznacznie – z 533 w styczniu 2007 do 532 milionów. Ponieważ reklama jest główym źródłem przychodów tej firmy, nie dziwią gwałtowne spadki kursu akcji na giełdzie w Nowym Jorku – informuje agencja AP.

Opinie wśród analityków są podzielone. Jedni wciąż wierzą, że bieżący rok ponownie przyniesie duży wzrost przychodów Google oraz pokaźny zysk. Odnotowany niewielki spadek w liczbie kliknięć tłumaczą zmianami w polityce firmy (m.in. ograniczenia klikanej powierzchni reklam).

Inni zalecają wstrzymanie się w zakupem akcji Google, spodziewając się, że w ciągu najbliższych miesięcy dojdzie do dalszej redukcji ich ceny. Jeszcze listopadzie ubiegłego roku akcje Google kosztowały 747 dolarów za sztukę, obecnie ich cena to niespełna 450 dolarów.

Przedstawiciele kalifornijskiej firmy dementują pogłoski o wpływie spowolnienia gospodarczego w Stanach Zjednoczonych na wyniki finansowe Google. Potwierdzeniem wiary w świetlaną przyszłość internetu jest zaangażowanie się firmy w konsorcjum Unity, które zajmie się budową nowego kabla podwodnego, który ma połączyć Japonię ze Stanami Zjednoczonymi.

Creative Commons License photo credit: manfrys
Foto: Autor: manfrys
Firma poinformowała w komunikacie, że jego budowa, której koszt szacuje się na około 300 milionów dolarów, zakończyć się ma w pierwszym kwartale 2010 roku. Zwiększy przepustowość między krajami o około 20 procent, czyli 7,68 terabitów na sekundę. W miejscowości Chikura, niedaleko Tokio, kabel zostanie włączony do systemu azjatyckiego, znacznie poprawiając przepustowość między kontynentami.

Źródło: AP, Google, comScore, di.com.pl

hastagi na stronie:

#gogglepress został wstrzymany

Subscribe to this blog's RSS feed